niedziela, 27 sierpnia 2017

Rozdanie na powrót do szkoły [WYNIKI]

Został ostatni tydzień wakacji. Dla studentów jeszcze miesiąc, ale ja niestety ostatni rok kończę przerwę letnią wcześniej. Przygotowałam dla was mini rozdanie Back To School.



Pierwszą częścią nagrody są zeszyty - wiadomo, podstawowa rzecz na nowy rok szkolny

Drugą częścią nagrody są kosmetyki. Bo w nowym roku szkolnym warto też zadbać o swój wygląd. Są to bibułki matujące od WIBO, matowa pomadka w płynie BOURJOIS numerek 09 oraz próbka pudru ryżowego od ECOCERY 

Wygrywa niestety tylko jedna osoba, drogą losową. Rozdanie trwa miesiąc czyli od 27.08 do 27.09 2017 roku. Wyniki ogłoszę w TYM POŚCIE.

Aby wziąć udział w rozdaniu należy
Obserwować publicznie mojego bloga
Podać swój adres email

I to zapewnia wam jeden los!
Jednak możecie zwiększyć swoje szanse na wygraną i zdobyć więcej losów. Warunki dodatkowe:
Wstawić baner na swojego bloga (+1 los)
Napisać informacje o rozdaniu w swoim poście na blogu (+1 los)
Udostępnić informacje na fb (+1 los)
Obserwować mojego instagrama - KLIK (+1 los)
Skomentować wybrany post na moim blogu (+1 los)

Wszelkie pytanie odnośnie rozdania, nagrody proszę pisać na maila - ragazzablog99@gmail.com
Wszystkie zgłoszenia będą dokładnie sprawdzane!


Wzór zgłoszenia:
1. Obserwuję bloga jako:
2. Email:
3. Baner na blogu: (link do bloga)
4. Informacja w poście: (link do posta)
5. Udostępnienie na fb: (link bezpośrednio do udostępnienia)
6. Obserwuję instagrama jako:
7. Skomentowałam post : tak (link) /nie


Trzymam za was kciuki !

EDIT!
Przepraszam, że tak późno ogłaszam wyniki. Mało było chętnych, a wygrywa nr 35  czyli
Matyna Mateja
Gratulacje dla zwyciężczyni :)

niedziela, 20 sierpnia 2017

Chorwacja po raz trzeci

Witam was po dosyć długiej nieobecności i przepraszam, że tak długo się nie odzywałam. Niby w wakacje mamy więcej czasu, ale ja właśnie w ten czas gubię zapał do pracy, do kreatywności i brak mi inspiracji do pisania. Da się to zauważyć po tym, że rok temu w wakacje też mało postów napisałam. Ale teraz, po długiej przerwie jestem pełna energii i pomysłów.
Pod koniec lipca wybrałam się z rodzicami do Chorwacji. Już trzeci raz odwiedziłam ten kraj. Tym razem jednak się nie nudziłam, ponieważ pojechał z nami mój chłopak. Podróż odbyliśmy samochodami na 3 rodziny. Spędziliśmy w aucie ponad 20 godzin, bo w samej Chorwacji staliśmy w korku dobre 4/5 godzin. Upał był niesamowity. Męczyliśmy się w 37 stopniach... dosłownie! Każdy marzył, żeby już wskoczyć do wody. Zatrzymaliśmy się w małej miejscowości niedaleko Zadaru. Spędziliśmy tam naprawdę miło czas. Gdyby nie obecność mojego chłopaka, na pewno nie bawiłabym się tak dobrze. Całe dnie spędzaliśmy na plaży, a wieczorami mieliśmy grilla lub szliśmy do baru. W końcu mogliśmy w nocy posiedzieć na tarasie, bo niestety w Polsce jest na to za zimno. Płynęliśmy łódką w pobliże wysp i opalaliśmy się na "dziobie". Zrobiliśmy we dwoje sporo fajnych zdjęć i w końcu miałam go dla siebie przez całą dobę.










________________________

INSTAGRAM : KLIK

niedziela, 13 sierpnia 2017

Moja codzienna pielęgnacja

Długo się zbierałam do napisania tego posta, aż w końcu niektóre kosmetyki są na wyczerpaniu. Moja codzienna pielęgnacyjna rutyna nie jest jakoś bardzo skomplikowana. Czasem poszczególne etapy omijam, bo co za dużo to niezdrowo. Jestem aktualnie całkiem zadowolona z kondycji mojej cery i skóry. Bywało naprawdę źle. Ale wystarczy odrobina dyscypliny i odpowiednie kosmetyki i od razu widać poprawę. Idealnie nie jest, jest po prostu dobrze. I pamiętajcie, że każda skóra jest inna i to co zadziałało u mnie niekoniecznie zadziała u was. To nie jest sposób na pozbycie się problemów cery, to jest tylko moja pielęgnacja.


Zaczynam od ciała. Pod prysznicem robię peeling z Lirene, o którym wcześniej już pisałam (KLIK). Ogólnie peelingów nie powinno się zbyt często używać, dlatego używam tego co jakiś czas. Drugim krokiem jest nawilżenie skóry. Używam do tego masełka z Bomb Cosmetics, które ma naprawdę cudowny zapach i szybko się wchłania. Uwielbiam to, że moja skóra jest taka przyjemna w dotyku po tych zabiegach i dodatkowo ma przyjemny zapach. Jeśli chodzi o działanie tego peelingu to gorąco polecam przeczytać posta, ponieważ napisałam o nim parę słów więcej. 


Przechodząc do twarzy to tu już jest trochę więcej kroków. Również zaczynam od peelingu. Od dłuższego czasu używam tego z Ziaji i jestem z niego bardzo zadowolona. Zostawiam go trochę na dłużej na twarzy jak maseczkę. Po paru minutach zmywam i moja skóra twarzy wygląda wtedy świeżo. Sięgam później po mój ziołowy tonik, który jak widać jest na wykończeniu. Jestem z niego zadowolona. Oczyszcza i łagodzi cerę. Do tego ma bardzo przyjemny zapach. Po peelingu, gdy rozszerzają się pory, ten tonik jest dobrym rozwiązaniem, żeby oczyścić trochę głębiej niż normalnie. Ale znowu nie robię tego każdego dnia. Czasem używam od razu toniku. Kolejnym krokiem jest nawilżenie. Jest to wbrew pozorom ważne, aby skóra była dobrze nawilżona. Używam do tego kremu z Ziaji i pod oczy krem Soraya. O tych produktach też kiedyś już wam wspominałam (KLIK). 


Ostatnim krokiem są paznokcie. Nie używam na co dzień odżywki, bo często mam żele, ale zawsze używam olejku arganowego na skórki. Bardzo nie lubię, kiedy się zadzierają. Brzydko to wygląda i szczypie. O dłonie bardzo dbam, codziennie je nawilżam kremem z Eveline i co tego używam właśnie tego olejku.



____________________________

INSTAGRAM : KLIK 

niedziela, 6 sierpnia 2017

Pomysły na grill party

Wakacje, pogoda coraz lepsza... aż chce się rozpalić grilla. Mam dla was kilka pomysłów, aby zaprosić znajomych i zrobić małą imprezkę z grillem w roli głównej. Ja ostatnio właśnie takie spotkanie z przyjaciółmi zorganizowałam.

1. Może pogoda coraz lepsza, ale i tak lubi nas zaskakiwać mroźnymi wieczorami lub deszczem. Dlatego bezpieczniej jest wyposażyć się w namiot. Taki duży, podwórkowy. Ja swój zamówiłam na allegro i był naprawdę bardzo pomocny, bo gdy w nocy się go całkowicie zamknęło, to w środku było o wiele cieplej niż na zewnątrz. Jest to też pewne urozmaicenie, które na pewno wszystkim gościom się spodoba. Można też, z jego pomocą, stworzyć wspaniały nastrój. Zdjęcia nie moje, bo oczywiście ja jak zwykle zapomniałam. Mój namiot nie był jakoś specjalnie duży. Ale należy też pamiętać o jego wnętrzu, czyli ławki i stoły. Należy zadbać, żeby dla każdego starczyło miejsca.



2. Kolejną ważną rzeczą jest zastawa stołu. Mam tu na myśli talerzyki, sztućce, kubeczki. Jeśli chcecie stworzyć fajny klimat, polecam kupić czerwone kubeczki, znane z amerykańskich imprez. Oglądając np "project x" nietrudno je zauważyć. Do tego można zaopatrzyć się np w czerwone serwetki, aby utrzymać kolorystykę i słomki. Oprócz tego nie można zapomnieć o ręczniku papierowym w razie gdyby coś się rozlało, no i tacki na grilla. Dobrym pomysłem jest także papierowy obrus.





3. Teraz wystarczy wszystko ładnie poukładać i zająć się innymi atrakcjami. Jedną z nich jest muzyka. Zadbajcie, żeby gdzieś w tle grało coś fajnego, przy czym miło będzie posiedzieć, a może nawet potańczyć. Oprócz tego można zaopatrzyć się w jakąś piłę, może badmintona. Uwierzcie, że goście nie będą się nudzić. Każdy znajdzie sobie w takim wypadku zajęcie. Pamiętaj o dobrym humorze i oczywiście o jedzeniu :) Oprócz typowego grillowego jedzenia mogą być czpisy, owoce, ciastka itp. A najważniejsze jest dużo picia. Zauważyłam, że ludzie jakoś wyjątkowo dużo piją na grillach, a chyba nie chcecie, żeby w trakcie imprezy się skończyło picie.



____________________________

INSTAGRAM : KLIK