środa, 9 listopada 2016

Chińskie stronki | Czy warto?

Witam i przepraszam za brak posta tydzień temu. Nie miałam weny. Złapała mnie jakaś jesienna depresja, a nie chciałam pisać "na siłę". Pod moją nieobecność wybiła liczba 300 obserwatorów bloga. Bardzo wam dziękuję i cieszę się, że mój blog powoli, małymi kroczkami się rozwija.

***

Kilka postów temu pisałam o rzeczach, które dostałam od sklepu Rosewholesale (KLIK). Jeśli czytaliście, to wiecie, że mój chłopak nie był zadowolony z zakupów. Tym razem udało mu się trafić na dobry rozmiar. Dziś przygotowałam dla was mini przegląd 2 tego typu stronek : Sammydress, Nastydress.
Na pierwszy ogień idzie Sammydress:
Zacznę może od tego co nie bardzo mi się spodobało


Bluzka sama w sobie zła nie jest. Jest o wiele krótsza niż wskazywałoby na to zdjęcie na sklepie. W sumie to nadaje się według mnie na piżamę. Dziwnie bardzo układa się na ciele i ma zupełnie inny dekolt niż sugeruje Sammydress. Może uda mi się zrobić z nią ciekawy zestaw i przedstawić ją bardziej korzystnie. Materiał ma bardzo przyjemny, wydaję się być trwały.


Ten T-shirt bardzo mi przypadł do gustu. Jest zwykły szary, z małym znaczkiem z boku. Uwielbiam takie proste koszulki. Nie widać nawet, że pochodzi z chińskiej stronki (bo po niektórych ubraniach to widać). Niczym się nie różni od tego co widać na zdjęciu sklepu. Pasuje do zwykłych stylizacji i dobrze leży. Materiał jest typowy dla tego typu koszulek. Jestem z niego bardzo zadowolona.

Kolejnym sklepem jest Nastydress:


I uwaga, uwaga - mojemu chłopakowi w końcu udało się trafić w coś co nie jest na niego kilka rozmiarów za małe! I o dziwo to tylko rozmiar L. Po ostatnich "zakupach" byliśmy niemal pewni, że ten rozmiar znowu będzie za mały, a tu miła niespodzianka. Może materiał nie jest jakiś z wysokiej półki, ale też nie jest najgorszy. Dobrze leży i ma ciekawy nadruk typu fullprint.


Bluza może z wyglądu wydaję się być udana. ALE jest strasznie cienka. I to bardzo. To w sumie tylko wygląda jak bluza, bo ciepła nie daje za grosz. Ogólnie materiał jest okropny. Nie będę raczej w niej często chodziła. Nie przypadła mi do gustu. 

Na tym zakończę. Mam jeszcze kilka rzeczy wam do pokazania i zrecenzowania, ale zostawię to na następny raz. Co myślicie o chińskich ubraniach? Według mnie jeśli chce się coś zamówić, trzeba poznać opinię, ponieważ jak już się dowiedzieliśmy, na zdjęciach na sklepie obiecują za dużo. Lepiej zamówić coś sprawdzonego. 

___________________
INSTAGRAM : KLIK

13 komentarzy:

  1. T-Shirt rzeczywiście jest super. Uwielbiam taki minimalizm :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi najbardziej wizualnie przypadła do gustu bluza na samym końcu, szkoda że jakość kijowa :/ t-shirt męski też całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się to, że u Ciebie można przeczytać szczere opinie. Piszesz wady i zalety a nie jak niektórzy tylko same plusy :) Szkoda, że ta ostatnia bluza nie jest lepszej jakości bo wizualnie bardzo ładna :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  4. szara koszulka extra! klikam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie koszulka chłopaka ma ciekawy nadruk
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Zależny na co się trafi Ty masz fajne rzecczy ;)

    Poklikałam ;)

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/11/sodka-para.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Facetowi się trafiła świetna bluzka w sensie wyglądu:D a z jakością bywa rożnie ;)

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten sweterek z Nastydress mnie urzekł. Pal licho, że jest cienki - prezentuje się świetnie ;) A i koszulka Twojego faceta fajnie wygląda - nadruk jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem tak nie lubie określenia chińska stronka bo to nie są typowo chińskie stronki. Jakosc rzeczy na nich zależy od cen :) Oraz od firm. A wszystko mamy chińskie w sklepach :) Nawet iPhon jest produkowany w chinach :P

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ubrania nie wyglądają najgorzej, a T-shirt wymiata ;) Osobiście nie do końca ufam zakupom przez Internet :P

    neversaynever171.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy asortyment często mają te chińskie stronki , ale od ostatnich moich zakupów tak szybko nie powrócę do hińskich stronek.
    Zamówiłam 4 miesiące temu koszulkę , pisało że do 3 tygodni przyjdzie , 4 msc mijają i ani nie mam bluzki , ani pieniędzy ani kontaktu ze sprzedawcą.
    Pozdrawiam
    Świetny mas ten t-shirt
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwsza zasada takich zakupów to czytanie komentarzy ;) bo niestety o ile trafisz na erełke, to częsciej można popłynąc. ja z tych co wolą ubranie dotknąc i przymierzyć, więc ostatnio praktycznie całkiem zrezygnowałam z zakupów on-line :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ubrania całkiem dobrze się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń